Forum Parafia św Antoniego w Sokółce Strona Główna Parafia św Antoniego w Sokółce
wszystko o parafii
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Invitro, szansa czy grzech?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Parafia św Antoniego w Sokółce Strona Główna -> Bóg, religia i etyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
misiek
Administrator
Administrator



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:48, 12 Kwi 2008    Temat postu: Invitro, szansa czy grzech?

Metoda invitro tak zachwalana przez wszystkich, uznawana przez wielu za rozwiazanie problemu bezpłodnosci. A co Wy o tym myslicie? Czy Kościół slusznie jest przeciwny tej metodzie?

Zapraszam do dyskusji


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cavalorn
zaawansowany
zaawansowany



Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:56, 12 Kwi 2008    Temat postu:

Cóż, problem w tym, skąd biorą się zarodki do in vitro. A zarodki te są wcześniej zamrażane, no i nie wiadomo, czy dany zarodek wyjdzie kiedyś na świat w postaci dziecka... Zamraża się ludzkie życie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mckooziol
Moderator
Moderator



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: East Side

PostWysłany: Sob 15:59, 12 Kwi 2008    Temat postu:

Szansa. Nie widzę nic złego w dawaniu szansy aby powstało nowe życie - dla rodziców, którzy z różnych powodów nie mogą sami mieć dziecka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaśQ
Junior
Junior



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znad Krawędzi

PostWysłany: Sob 22:33, 12 Kwi 2008    Temat postu:

Też to uważam za szansę. Dla pary, która bardzo chce mieć dziecko i jest to ostatnia deska ratunku... Nie wiem, dlaczego to miałby być grzech, ta chęć poczęcia nowego życia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ja
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: sokółka

PostWysłany: Nie 21:49, 13 Kwi 2008    Temat postu:

to nie o tochodzi problem jest w tym ze zapładnia sie kilka komórek jakowych powstaja te chyba zygoty czy cos koło tego ale to jest juz uwarzane za ludzia z nich wybiera sie najsilnieejasza i ja daje sie do invitro a reszte wyrzuca i o ta reszte jest problem i spór

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
k0ń
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: a (c)hallera wie...

PostWysłany: Pon 0:03, 14 Kwi 2008    Temat postu:

Cytat:
to nie o tochodzi problem jest w tym ze zapładnia sie kilka komórek jakowych powstaja te chyba zygoty czy cos koło tego ale to jest juz uwarzane za ludzia z nich wybiera sie najsilnieejasza i ja daje sie do invitro a reszte wyrzuca i o ta reszte jest problem i spór

Właśnie. I ewentualnie to moze być sporne. a co do wypowiedzi Cavalorna...
Cytat:
Cóż, problem w tym, skąd biorą się zarodki do in vitro. A zarodki te są wcześniej zamrażane, no i nie wiadomo, czy dany zarodek wyjdzie kiedyś na świat w postaci dziecka... Zamraża się ludzkie życie.

....Stephen King w "Bezsenności" pisał coś takiego (Koźle będę wdzięczny za cytat), że pomyśl o wszystkich tych "dzieciach" które własnoręcznie Laughing umieściłeś w muszli klozetowej... Wink Bo nie wiem na pewno, ale to nie zarodki a nasienie jest zamrożone.
A przed chwilą na wikipedii znalazłem, że Przy zabiegu zapłodnienia in vitro z wielu przygotowanych ludzkich embrionów jedynie niektóre są wprowadzane do macicy, a nieużyte ostatecznie zostają niszczone.
Czyli nie do końca jest to takie fajne...

"To pamiętaj o wszystkih tych małych plemniczkach, które zdechły ci na dłoni za każdym razem, kiedy siedziałeś na kibelku, myśląc jakby to było fajnie, gdyby Marilyn Monroe..."
Przepraszam, że musiałeś czekać ale dopiero odzyskałem książkę.
~mckooziol


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez k0ń dnia Pon 0:07, 14 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jatzo
zaawansowany
zaawansowany



Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Pon 2:00, 14 Kwi 2008    Temat postu:

Cały problem rozbija się o to kiedy juz jest człowiek a kiedy jeszcze go nie ma. A teorii jest sporo - moment zapłodnienia, wykształcenia układu nerwowego (zdolność odczuwania bodźców), czy wszystkich tkanek. Nasuwa się też problem, co z gametami. "Czy nic plus nic równa się człowiek?" Kryterium liczby chromosomów jako stałej i charakterystycznej cechy gatunku (23+23=46=człowiek),a więc wyznacznika momentu powstania człowieka niestety odpada.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jatzo dnia Pon 2:03, 14 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mckooziol
Moderator
Moderator



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: East Side

PostWysłany: Pon 7:14, 14 Kwi 2008    Temat postu:

Przypomniało mi się jak kiedyś L.G. na lekcji WDŻWRu powiedziała do klasy zdanie: "I oto mamy noworodka... i teraz będziemy mogli zobaczyć co z niego wyrośnie, bo jak wiadomo człowiekiem staje się dopiero w okresie dorastania i kształtowania świadomości, na który wpływ ma wiele czynników"
Może się czepiam ale wypomniałem wtedy Pani L.G., że na lekcji o aborcji mówiła, że już zapłodniona komórka jajowa to człowiek. Niestety dzwonek przeszkodził pani profesor w obronie Smile przepraszam za odbiegnięcie od tematu ale tak mi się skojarzyło odnoście postu Jatza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misiek
Administrator
Administrator



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:06, 14 Kwi 2008    Temat postu:

Spójrzcie na to z drugiej strony. Bycie matka i ojcem to jest dar od Boga. Jest to coś na co czekamy, nie jesteśmy tego pewni a kiedy się pojawia to radośc jest kilkakrotnie większa bo udało się, Bog pozwolił nam być rodzicami. In vitro jest zaprzeczeniem daru, to jak pojsc do supermarketu i wybrac sobie towar z polki, pojsc do kasy i zaplacic. W tym wypadku rodzicielstwo nie jest juz darem ale towarem za ktory mozna zaplacic.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jatzo
zaawansowany
zaawansowany



Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Pon 13:14, 14 Kwi 2008    Temat postu:

@Kozioł - trzeba rozróżniać pojęcia człowieka w sensie biologicznym i w sensie społecznym. W momencie urodzenia noworodek staje się częścią społeczeństwa, aczkolwiek jego rola zmienia się z wiekiem. Proste.
@Misiek - Akurat większość ludzi nie jest tak pokorna i nie zrozumie czemu będac małżeństwem Bóg nie chce ich obdarować dzieckiem, podczas gdy ma je tyle niesakramentalnych par.

Moim zdaniem opracowanie metody in-vitro, gdy nie będzie powstawać nadprogramowa liczba zarodków - czyli pozbędziemy się problemu "wyrafinowanej aborcji" - powinno zakończyć spór nauki z Kościołem. Historia pokazała, że to Kościół musi podążać za nauką, a nie na odwrót. (Np. teoria ewolucji, teoria Kopernika i wiele innych) Świat się zmienia i staje się bardziej poznany dzięki nauce, a Kościół też jest częścią tego świata. Kiedyś potępiane przez Kościół były sekcje zwłok i operacje na żywym człowieku i transplantacje jako nieetyczne, ale na przestrzeni wieków zostały w pełni zaakceptowane. Genetyka jest nauką bardzo kontrowersyjną, ale jeszcze żadna nie dawała tak szerokich perspektyw rozwoju medycyny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jatzo dnia Pon 13:44, 14 Kwi 2008, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
misiek
Administrator
Administrator



Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:41, 23 Kwi 2008    Temat postu:

Kiedyś ktoś mądry powiedział, że Kościół nie będzie szedł za modą aby mieć tylko setki wiernych w ławkach kościelnych. Kościół istnieje od wiek wieków tylko dlatego ze jest w nim Duch Boży.
Wiara pociąga za sobą pewne wyżeczenia. Jan Paweł II powiedzial "nie pragnijcie chrześcijanstwa które was nic nie kosztuje".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
xirek
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzym

PostWysłany: Czw 2:02, 24 Kwi 2008    Temat postu:

Przyznam szczerze, iż czytając wpisy co niektórych osób jestem aż zaniepokojony. Już nie tylko stanem wiedzy, co da się dziś szybko nadrobić, ale kultura i sposobem wypowiedzi. Proszę wybaczyć, ale tym razem już nie napisze dokładnie o kim myślę, by nie zarzucono mi znowu ataku na osobę. Mam jednak cichą nadzieje, iż te osoby same się domyślą.
Po pierwsze jest jedna zasada, która przyświeca wypowiedzi człowieka mądrego – ten wie co mówi i potrafi to uzasadnić. W przeciwnym razie, wychodzi na ignoranta i …..
Oczywiście nie chce w ten sposób zamknąć dyskusji, gdyż temat in vitro, jest dziś tematem nr jeden w życiu społeczeństwa. Stąd zachęcam, aby chociaż trochę sobie poczytać, czym jest zapłodnienie in vitro, jakie są jego metody, oraz czym jest embrion i jaki jest jego status prawny na arenie prawa międzynarodowego. W przeciwnym razie nie ma mowy o dyskusji. ( przepraszam może to i nieodpowiednie porównanie - ale to tak samo jak założenie nart na nogi w nieodpowiednia porę np. latem i udawanie, że się dobrze jeździ)
Mało tego, kilka z prezentowanych wypowiedzi już daleko odbiega od nauki Kościoła, zatem trzeba użyć słowo grzech. Oczywiście, dziś sformułowanie bardzo niepopularne i niektórym kojarzy się z zakazem i brakiem wolności i zrozumienia (ale to sformułowanie stosowane jest tylko do wierzących, cóż zatem począć, jeśli wierzący tego nie przyjmują – pozostaje już tylko postawienie jednego pytania - czy ci wierzący to jeszcze wyznawcy Kościoła Chrysusowego ).
Jeśli jednak ktoś w podejmowanej dyskusji, rezygnuje z takiego punktu widzenia - rozumiem to i szanuję – to jego wybór. Zatem w dalszej dyskusji zapraszam taką osobę do dyskusji w odniesieniu do prawa naturalnego / filozofii i etyki. Na tym poziomie jeśli ustalimy kim (a nie czym) jest człowiek, kiedy rozpoczyna się jego życie, co to jest godność ludzka i na ile człowiek może ingerować w naturę / myślę iż nie będzie tu trudności z przyjęciem nauki Kościoła.
W woli wyjaśnienia - nikt z broniących zapoczątkowanego życia ludzkiego ( embrion ) nie zaprzecza cierpieniu, poniekąd dramatowi życia, z jakim spotykają się małżonkowie z powodu niemożliwości posiadania dziecka, (którego życie zostałoby zapoczątkowane metodą naturalną). Jednak odnosząc się do prawa naturalnego, nikt z nas nie może powiedzieć, iż prawo rodziców do posiadania dziecka, może stać ponad prawem człowieka do istnienia czyli życia (warto wiedzieć jaka jest skuteczność metody in vitro i co dzieje się z nadliczbowymi embrionami, ale to oczywiście nie jedyny moralny problem tego zagadnienia).
Podsumowując ten i tak już długi wpis, należy zaznaczyć, iż nie da się tego tematu wyjaśnić w trzech słowach. Nawet byłoby to banalizowaniem problemu.
Zresztą przyjmuję do wiadomości, iż osoby które podjęły się dyskusji już zdobyły pewną wiedzę na temat in vitro. Jeśli tego nie uczyniły, to jeszcze raz zachęcam do zdobycia przynajmniej tej minimalnej. Może to zaoszczędzi nam wielu zbędnych pytań (nie mowie tu już o kompromitujących wpisach i ośmieszaniu się, co zresztą ma już miejsce).
Oczywiście w pogłębieniu wiedzy polecam tu strony katolickie ( wiara, opoka, mateusz, katolik) nie ze względu na prezentowany tam światopogląd, ale ze względu na to, iż fundamentem obrony życia jest prawo naturalne. Uczulonych na strony katolickie odsyłam do stron poświeconych prawu naturalnemu i etyce.

I jeszcze jedno - Stara zasada mówi - jak napiszesz to odpowiadasz !
Szkoda, ze wielu z nas nie podpisuje się swoim imieniem i nazwiskiem, może bardziej byliby powściągliwi w słowach, a przynajmniej trzy razy by się zastanowili nad tym, co piszą.

Pozdrawiam/ xik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jatzo
zaawansowany
zaawansowany



Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: się biorą dzieci?

PostWysłany: Czw 17:28, 24 Kwi 2008    Temat postu:

Cytat:
Proszę wybaczyć, ale tym razem już nie napisze dokładnie o kim myślę, by nie zarzucono mi znowu ataku na osobę

Może jednak warto wskazać te osoby, a raczej konkretne stwierdzenia aby dać szansę objaśnienia/ wytłumaczenia/ rozwinięcia/ zripostowania.

// nie ma sensu bo to odbiegnie od tematu dyskusji i zrobi sie z tego 'szczekanina', już kilkakrotnie tego to forum doświadczyło - MISIEK


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Parafia św Antoniego w Sokółce Strona Główna -> Bóg, religia i etyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin